piątek, 16 lutego 2018

Dziś tylko biało : )



Witajcie  Ten piękny kwiat dla Was wszystkich moich stałych i wiernych gości blogowych.



Dziękuję za życzenia i liczny udział w Candy.
Swojego pierwszego posta napisałam bardzo nieśmiało w grudniu 2011 roku, więc jestem w siódmym roku blogowania. Ilość postów jak na tyle lat nie jest powalająca, ale piszę gdy chcę i gdy mam coś do przekazania.
Dziś ogłaszam wyniki Candy,  szczęśliwy los trafił do Marychny Z, gratuluję i proszę o kontakt mój adres jest w pasku bocznym.
Jutro jadę oglądać maszyny do szycia, jeśli zdecyduję się na zakup to będzie jeszcze jedno losowanie.
Jestem otwarta na propozycje wymianki i chętnie uszyję torbę według życzenia.

                                                                    : )

sobota, 3 lutego 2018

Czarno białe eco


Moim postanowieniem na ten rok jest zużycie większej części zapasów tkanin jakie zgromadziłam. Lubię kupować nowe materiały, a że daleko mam do sklepów z tkaninami, to kupowałam na zapas, bo może się przydać.
Nie lubię szyć do szuflady, czas kiermaszy w mojej działalności się skończył to i celów szyciowych brak. Wnusia zaopatrzona  w babcine szyjątka.  Czasami ktoś poprosi o jakieś konkretne rzeczy, to uruchamiam maszynę.
W związku z wprowadzeniem odpłatnych siatek w sklepach zapragnęłam obdarować kilka osób torbami na zakupy i tak powstało kilka sztuk.
Niestety maszyna moja odmawia posłuszeństwa i pewnie niedługo się pożegnamy. Przećwiczyła mnie w cierpliwości, choć powiem, że od czasu zakończenia procesu wychowawczego dzieci przestałam prosić Boga o wzmocnienie tej cnoty. I walka ze sprzętem udowodniła, że cierpliwość jest ciągle potrzebna.

Nawiązując do poprzedniego posta i mojej 7 rocznicy w świecie blogowym pragnę jedną z Was obdarować eco torbą.
Nie ma banerka, lubię nasze kameralne grono.
Wystarczy w komentarzu wyrazić chęć otrzymania torby dla siebie lub na prezent.
 Kolorystyka czarno biała w nawiązaniu do kolorów za oknem.
15 lutego dokonam losowania jednej osoby.












Torby nie mają podszewek dzięki temu są lekkie i łatwe do złożenia.

Czekam na chętne. 
Pozdrawiam i dziękuję za komentarze pod poprzednim postem.

                                                                               : )

niedziela, 7 stycznia 2018

Upominki


W okresie około świątecznym dotarło do mnie kilka przesyłek, które sprawiły mi radość.
Upominki od Aldony to wygrana Mikołajkowa niespodzianka. Kremiki przetestowane jeden szczególnie mi podpasował. Zawieszka dekoruje kuchnię, a aniołek poleciał do wnusi. Czekolada zjedzona, a kartki wykorzystam do zimowych pozdrowień jak tylko zima mnie odwiedzi. Śniegu tej zimy u nas jeszcze nie było.










Od Agaty wraz z życzeniami świątecznymi dostałam zakładkę do Pisma Świętego.


Podziwiam precyzję wykonania.

Od Agaty otrzymałam piękne zawieszki 



Obie Kobiety miałam możliwość obserwować przy wyszywaniu, potrafią do tego celu wykorzystać każdą chwilę. Podziwiam ich podzielność uwagi.

Ostatnia przesyłka to słoik z dobrym słowem na każdy dzień, który otrzymałam wraz z bransoletką od Moniki






Dziękuję za życzenia urodzinowe i noworoczne. 
31 grudnia minęło 6 lat mojego bloga, nawiążę do tego w następnym poście. 


: )





piątek, 29 grudnia 2017

Poświąteczne kadry


Witam Was poświątecznie z życzeniami

 aby Jezus każdego dnia Nowego Roku był Królem naszych serc i Panem naszego życia.





Kilka migawek świątecznego domku.



Tradycyjnie Święta Rodzina od Janeczki

































Zapraszam na ciasteczka i pierniki które są podstawą naszych świątecznych słodyczy obok makowca.


Dekorowanie pierników to dzieło naszej maturzystki.




 Wypróbowałam w tym roku kilka nowych przepisów, dzięki Kasi i jej postom adwentowym.



Po kilku latach skusiłam się na zakup Poinsecji i nie żałuję, jeszcze dziś wygląda pięknie.














Dziękuję za życzenia w komentarzach, za te na Waszych blogach i te przysłane na pięknych kartkach.

Wiele przesyłek trafiło w moje ręce w grudniu, poświęcę im następny post.
Jestem grudniową szczęściarą. 
A w niedzielę cały świat będzie świętować moje urodziny. 

 : )




Autorką tych ładnych zdjęć jest moja córka, te gorsze są mojego autorstwa. 



sobota, 23 grudnia 2017

Życzenia





Niech ten szczególny czas, gdy możemy dotykać Tajemnicy Wcielenia
będzie odkryciem zaproszenia nas do spotkania Boga w drugim człowieku.
 Niech Światło, które zapala w nas Nowonarodzony nie gaśnie wśród codzienności, lecz ciągle ożywia nadzieje i budzi odwagę do szukania prawdziwego szczęścia. 


: )


sobota, 2 grudnia 2017

Adwent


Adwent, czas oczekiwania na przyjście Jezusa. Pielęgnujemy różne zwyczaje, które mają pomóc nam bardziej świadomie przeżyć ten ważny czas.  Jednym z nich jest kalendarz adwentowy, kiedyś w formie czekoladek dla dzieci. Dziś jest ich ogromny wybór nie tylko dla dzieci, ale też dla dorosłych. Dzięki koleżance trafiłam na bardzo ciekawego bloga prowadzonego przez małżeństwo dla małżeństw i narzeczonych. zaproponowali oni swoim czytelnikom kilka form kalendarzy dla dorosłych.  Wybrałam kalendarz biblijny będzie ciekawie. Podarowałam go też kilku osobom z mojego otoczenia. Dla córki ubrałam go w ten sposób.



Wykorzystałam bazę po herbatkach  z ubiegłego roku

W pierwszą niedzielę Adwentu wypisuję kartki z życzeniami świątecznymi, to dla mnie czas powspominania dobrych chwil przeżytych z osobami do których ślę życzenia. Jest to też okazja do modlitwy za tych co nie doczekali tego Adwentu.

Zachęcona Waszymi pochwałami zrobiłam jeszcze kilka kartek. 





Z powodu braku w swoich zasobach ciekawych papierów, wpadłam na pomysł skserowana tkaniny. Wyszło genialnie. Co widać na biało czarnej kartce.






Zrobiłam jeszcze jednostronną kartkę z karnecikiem na życzenia. Pomysł podpatrzony na Pinterest.com. 


Moja przygoda z karteczkami nie skończy się na tych świątecznych.

Ja tu sobie tnę, wycinam i przyklejam, a lala ciągle nie ma sukienki. 

Życzę Wam głębokiego przeżycia Adwentu, abyśmy w codziennej gonitwie zatrzymali się nad sensem tego czasu. 

 : )



czwartek, 23 listopada 2017

Zainspirowana



Blogowanie rozwija mnie na wielu płaszczyznach, choć czasami jestem oporna. Odwiedzając Wasze blogi zachwycam się wykonanymi pracami, czasami obiecywałam że też spróbuję i czas mijał a u mnie nic. 
Aż w końcu nadszedł czas na działanie, zmobilizowana przez Holly zrobiłam moje kartki świąteczne. Dla wielu z Was to nic wielkiego dla mnie schodek do samorozwoju. 
Bardzo długo wzbraniałam się przed facebookiem, a dzięki mobilizacji koleżanki założyłam konto na potrzeby zamkniętej grupy.




Na razie dwie, ale są już pomysły na następne.




Nie wiem czy pamiętacie ale u nas w domku choinka jest ubrana w robótki szydełkowe. Wiszą na niej piękne ozdoby zrobione przez kilka dobrych kobietek część z wymianek za moje szyciowanki, część zakupiona, kilka podarowanych i ani jedna moja. W tym roku będzie inaczej. Zmobilizowana przez Monikę chwyciłam po długiej przerwie szydełko w swą dłoń i zadziałałam, a raczej wydziergałam niciane śnieżynki. To u Moniki w zachwycie nad jej kreatywnymi pomysłami najczęściej zostawiałam komentarz, że też spróbuję. Moniko spróbowałam i wciągnęło mnie, dzięki.




Pierwsze nieudolne blokowanie przy usztywnianiu.





Z kłębuszka kordonka zrobiłam 35 śnieżynek. Starczy dla mnie i na upominki. 



Wspaniale się je robi, ale usztywniania nie polubię.

Dziękuję za wszystkie miłe komentarze i za odwiedziny. 
Tola pojechała do wnusi i jest przytulana. Siostra Toli jest uszyta, ale śnieżynki wciągnęły mnie na maksa i bidulka ciągle czeka na sukienkę.
Życzę wszystkim słońca w sercu i życzliwości od spotkanych ludzi.


                                                                    : )